![]() |
| Wacław Filochowski |
Podczas nocnej jazdy samochodem
(…widział ogromne, sierścią futra najeżone plecy kierowcy, zimne kule świetlne lamp elektrycznych…)
hrabia potrąca na Placu Zbawiciela kobietę. Ucieka z miejsca zdarzenia. Dręczą go wyrzuty sumienia i przeświadczenie, że osobą, którą zabił na drodze, jest jego ukochana.
Pojawia się policjant, który wyjaśnia Kamilowi skomplikowaną intrygę, w którą został uwikłany:
![]() |
| Feliks Gadomski, seria "Książki Ciekawe", 1922. Źródło: Antykwariat Zakładka |
Impresje, linki, notatki
Fabularnie Amulet jest przeładowany, ale urzekają realia nocnego życia przedwojennej Warszawy. Wszyscy chodzą w futrach (niektórzy wręcz w futrze i ciepłej czapce sportowej na głowie).
Sposobem na ucieczkę z miejsca wypadku jest wyłączenie lampki oświetlającej numery rejestracyjne:„Gaś numer! Gazu!” – krzyczy Kamil do szofera. Te słowa będą go potem prześladować.
Fabuła: 2.5/5
Klimat: 4/5


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz